Poradnik Aktualności

Ponad połowa dorosłych Polaków uważa, że szkoły nie zapewniają uczniom bezpieczeństwa

Tekst: Redakcja

Aktualizacja: Publikacja: 2 min czytania

Według raportu UCE RESEARCH i platformy ePsycholodzy.pl ponad połowa dorosłych Polaków uważa, że szkoły nie zapewniają uczniom wystarczającej ochrony przed agresją i przemocą. Wynik badania wskazuje na potrzebę wczesnego wykrywania zagrożeń oraz audytu skuteczności szkolnych procedur.

Badanie opinii publicznej przeprowadzone przez UCE RESEARCH oraz platformę ePsycholodzy.pl ujawniło, że 54,4% badanych dorosłych Polaków negatywnie ocenia poziom bezpieczeństwa fizycznego w placówkach oświatowych. W szczególności ankietowani wskazują na brak ochrony przed przemocą ze strony innych osób. Przeciwnego zdania było jedynie 34,5% respondentów, co oznacza niemal 20 punktów procentowych różnicy w postrzeganiu ochrony uczniów.

Wyniki raportu o bezpieczeństwie w szkole
Wyniki raportu o bezpieczeństwie w szkole

Sygnał ostrzegawczy dla placówek

Autorzy raportu podkreślają, że wyniki te są poważnym sygnałem ostrzegawczym. Karolina Kuzia, psycholog i socjoterapeuta dzieci i młodzieży, zauważa, że ocena badanych dotyczy poziomu ochrony, a nie konkretnej liczby zdarzeń. Według niej placówka nie wyeliminuje każdego konfliktu, ale powinna wcześnie rozpoznawać zagrożenia i zapobiegać ich eskalacji. Wynik 54,4% może wynikać z doświadczeń badanych, informacji o przemocy lub sposobu, w jaki placówki reagują na incydenty.

Sytuację zdecydowanie negatywnie ocenia 18,2% badanych, podczas gdy bardzo pozytywnie ocenia ją jedynie 9,1%. Magdalena Lipińska, specjalistka ds. pedagogiki specjalnej i resocjalizacyjnej, wskazuje, że zastrzeżenia mogą dotyczyć dyżurów, miejsc poza nadzorem lub reakcji na zastraszanie. Zwraca uwagę, że jeśli szkoła podejmuje działania dopiero w momencie wystąpienia widocznych obrażeń, oznacza to, że interwencja następuje zbyt późno.

Wyzwania w raportowaniu przemocy

Liczba oficjalnych zgłoszeń może nie oddawać pełnego obrazu sytuacji, ponieważ przemoc może przyjmować formy takie jak zastraszanie, upokarzanie lub groźby poza zasięgiem nauczycieli. Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy.pl wyjaśnia, że jeśli dzieci obawiają się reakcji otoczenia lub nie wierzą w skuteczność zgłoszeń, szkoła traci źródło wczesnych informacji o zagrożeniach.

Blisko co piątego respondenta zdecydowanie krytykuje poziom bezpieczeństwa. Choć nie oznacza to, że osoby te bezpośrednio doświadczyły przemocy, badanie pokazuje skalę stanowczych zastrzeżeń.

Skuteczność procedur zamiast instrukcji

Autorzy raportu stawiają pytanie o wiarygodność szkolnych zapewnień o ochronie. Samo posiadanie regulaminów nie gwarantuje bezpieczeństwa. Magdalena Lipińska podkreśla, że rodzice potrzebują konkretnej wiedzy o tym, komu dziecko może zgłosić przemoc i jak szybko szkoła zareaguje. Brak jasnych informacji sprzyja przekonaniu o rozmytej odpowiedzialności między wychowawcą, pedagogiem a dyrekcją.

Ocena skuteczności działań wymaga analizy powtarzalności incydentów oraz efektów podjętych interwencji. Michał Pajdak zauważa, że szkoła ujawniająca więcej zdarzeń może po prostu posiadać sprawniejszy system zgłaszania. Kluczowe jest to, czy placówka potrafi wykrywać zagrożenia i wyciągać wnioski z poważnych sygnałów.

Karolina Kuzia wskazuje również na ograniczenia systemowe, na które dyrektorzy nie mają wpływu. W wielu przypadkach nawet najlepsze inicjatywy mogą zostać zatrzymane przez brak odpowiednich narzędzi i możliwości działania na wyższych szczeblach administracji oświatowej.

Źródło: UCE RESEARCH i platforma ePsycholodzy.pl

Fot. Wavebreak Media / Freepik